Ostatnio marzy nam się Tajlandia. Serio. Tak, wiemy, to pewnie oklepany kierunek, ale od Zaprzyjaźnionej Duszy nasłuchaliśmy się dużo pięknych opowieści o tamtym zakątku świata. Ponoć nadal można tam trafić na zakątki, gdzie nie uświadczy się zorganizowanych wycieczek (brrr!), można mieszkać w domku na drzewie i codzień nocować na innej wysepce… Po cichu marzy nam się świętować tam urodziny (bo to akurat dobry moment meteorologicznie, by tam jechać)…Póki co pozostaniemy przy namiastkach Tajlandii: piosence z soundtracku z filmu The Beach (film nawet ok, ale książka przednia! na pewno byśmy ją zabrali na Tajlandię) i tajskiej zupie, jaką podamy Wam w środę i piątek.

Published in: on 03/20/2010 at 11:21 pm  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://leniweraz.wordpress.com/2010/03/20/82/trackback/

RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: